11 marzec 2010

“Czynienie dobrych uczynków zawsze jest otoczone nieszczęściami, podobnie jak róża kolcami.”

św. Grzegorz Teolog

 Dzisiaj Zuzia wstała o 9.00 i przeszła całą procedurę: inhalacje z soli, potem w ciągu dnia z colisyny, z pulozyme i znowu z colistyny – robi ich 4 . w między czasie drenaż po soli i po pulmozyme. Myśląc po świecku- fajnie jest tym którzy mają zdrowe dzieci. Myśląc jednak językiem wyższego, duchowego rozumienia i cytując słowa Ojców Kościoła wiemy, że wybrańców Bożych poznasz po tym, że On, Wszechmocny, Wszechwiedzący, Dobry i Miłujący Bóg – ciągle doświadcza tego człowieka. Dodać należy, że tą rodzinę , a jeszcze bardziej, że to dziecko. My zaś możemy wtedy służyć ” Jednemu z mniejszych moich braci…”- samemu Chrystusowi. Tak jak powiedział św. Grzegorz, to wspaniałe dobro- być z Chrystusem na krzyżu- jest zawsze otoczone kolcami.
Większość dnia Zuzia była z mamą i z Szymonem. Szymon nie chodzi do szkoły ponieważ jest alergikiem, a właśnie zaczął się sezon pylenia i nasz Szymonek już kilka razy się dusił. Po południu Zuzia już miała swego tatusia na wyłączność i oboje się z tego bardzo cieszyliśmy. Zuzia już śpi. Tatuś ją umył, przebrał, razem wyczyściliśmy ząbki( Zuzia sama myje ząbki pastą :-)) , wypiła mleczko i śpi. Wam również życzymy błogosławionej nocy i szczęśliwego przywitania poranka. Amen.

Łącznie czytano 143 razy, Dzisiaj czytano 2 razy

Udostępniam na: