14 grudzień 2010

“Moc Boża nie potrzebuje siły ludzkiej”

św. Filaret metr. moskiewski

Zuzia dzisiaj wstała ok. 10.oo. Wstała i jeszcze sobie poleżała w salonie. Oczywiście trzeba było od razu włączyć bajkę, a potem było “jestem głodna”. Po obiedzie Zuzia pojechała z mamą do przychodni i zaszczepili Zuźkę od grypy. Jakoś się udało po wielu perypetiach. Potem Zuik była u cioci Grażynki. Wieczorem była słodziutka, ale szybko poszła spać. Pewnie przez tą szczepionkę.
Długo planowaliśmy kiedy to ją zaszczepić. Ciągle nie wychodziło, ale Moc Boża, która nie potrzebuje ludzkiej lepiej to sprawiła. Amen.

Łącznie czytano 176 razy, Dzisiaj czytano 1 razy

Udostępniam na: