15 styczeń 2010

“Człowiek nie może być zupełnie wolny od żądz. Może jednak nad nimi panować, lecz nie jest w stanie być ich zupełnie pozbawiony.”

 Dzisiaj Zuzia wstała o 10.00. Spała 14 godzin :))) Potem cały dzień była w domu i nie wychodziliśmy na zewnątrz z powodu zimna. Po obiedzie bawiliśmy się i oczywiście Zuzia rządziła na całego. Wieczorem byłem z Zuzią sam w domu i z chłopcami. Mam poszła kolędować razem z naszymi chórzystami. To już drugi dzień kolędowania mamy. Wieczorem przyszła do domu z kolędnikami i zrobiliśmy wspólną kolację. Śpiewaliśmy dla Zuzi kolędy. Było na prawdę bardzo fajnie.
Wieczorem Zuzia oczywiście nie chciała spać, ale położyłem ją na wersalkę i oglądaliśmy razem bajki. Myślałem, że uśnie, ale nie. Więc położyłem ją do łóżeczka No i zaczęła się drzeć. Strasznie. trwało to ok. 2 minut. Podszedłem więc do łóżeczka i zapytałem czy che mną rączki.Kiwnęła głową że tak. Na rękach usnęła i potem przełożyłem ją do łóżeczka i tak oto nasza wspaniała Zunia usnęła.
Z tymi żądzami w człowieku, to jest tak, że rzeczywiście nikt nie może się bez nich obejść. Można jednak i trzeba z nimi walczyć. Mamy ku temu wszystkie potrzebne środki, takie jak: post, spowiedź, eucharystia, miłosierdzie do drugiego człowieka i wiele innych środków. Wspaniałą rzeczą jest czytanie żywotów świętych i uczenie się od tych wielkich ascetów sposobów walki z naszymi żądzami a tym samym i z samym sobą. Najlepszym jednak (moim zdaniem) sposobem jest czynienie modlitwy serca, Jezusowej modlitwy, która brzmi:

Amen.

Łącznie czytano 141 razy, Dzisiaj czytano 1 razy

Udostępniam na: