19 styczeń 2010

“Trzeba dziękować Bogu, gdy daje nam pomyślność i nie tracić cierpliwości, gdy nie obdarza ją nas”

Zuzia wstała ok. godz. 12.oo. Normalnie śpioch. Dzisiaj świętujemy Święto Chrztu Pańskiego (Trzech Króli). Rano oczywiście udałem się do cerkwi na świętą świąteczną Liturgię i poświęcenie wody.
Po południu przyszli do nas chórzyści, którzy kończyli kolędować i na zakończenie zrobiliśmy im taki sobie poczęstunek. Zuzia oczywiście siedziała ze wszystkimi przy stole i mądrzyła się bardzo. Wszyscy oczywiście zachwycali się Zuzią. Poszli goście a ona oczywiście spać, ani się wybiera. Musiała mama wyciągnąć wózek i po kilku kołysaniach Zuzia raczyła zasnąć. Taka oto charakterna jest nasza Zuzia.
Dziękujemy jednak za wszystko Bogu, za Jego dary które tak obficie na nas spływają każdego dnia. Pomyślcie teraz co znaczy muko w porównaniu do tragedii Haiti, gdzie giną setki ludzkich istnień w ciągu kilku chwil. Na nas bomby nie padają, mamy co jeść, gdzie spać, Bóg posyła nam dobrych ludzi, a ci co powinni być dobrzy to odchodzą. Widać taka Jego wola boża. Plewy zawsze są oddzielane od ziarna. Nie traćmy tylko cierpliwości, a przede wszystkim wiary. Będzie dobrze !!!!Amen.

Łącznie czytano 137 razy, Dzisiaj czytano 1 razy

Udostępniam na: