Sobota-10-X-2009

“Ten, kto nie uważa siebie za grzesznika, tego modlitwa nie zostanie przez Boga przyjęta.”

św. Izaak Syryjczyk

 Po wczorajszym odpuście u chrzestnej, Zuzia wstała jakaś taka nijaka. Jakby się za dużo najadła cukierków ze straganów 🙂 Od chrzestnej dostała cudownego Zajączka. W drodze powrotnej prawie zasnęła, ale tatuś nie dał. Dziś bawiła się im bardzo ochoczo.
 Dla odmiany, Zuzia dzisiaj odwiedziła Edzia- chrzestnego. Jadąc ciągle mówiła “dzie Edzie?” No i wiecie co? Pomagała mu rąbać drzewo i taczką woziła z ciocią Grażynką to drzewo do kotłowni. W drodze powrotnej do załadunku drzewa, Zuzia oczywiście musiała jechać w taczce 🙂 Dorze, że nie mieszkamy po sąsiedzku z jednym ze znanych naszych polityków, który wszystkich w Polsce wywoziła kiedyś na taczkach. Myślę jednak, że Zuzia by sobie z nim poradziła 🙂 Oj, gdybyście ją znali … Ciekawe po kim to ma???:) Pewnie wiecie po kim. Wcześniej o tym pisaliśmy 🙂
 Jesteśmy wdzięczni Bogu Wszechmogącemu za dzisiejszy dzień. To Jego wielki akt łaski nad nami, wielkimi grzesznikami. A-ha, jakby co to proszę się nie pchać . Pierwszymi grzesznikami jesteśmy my, a nie wy. Jeśli chcecie, to możecie być drudzy. Pamiętać !!! Nie pchać się.
 Jemu chwała na wieki wieków.
Amen.
Jutro Niedziela. Idziemy do cerkwi. Wszystkich wzywam do modlitwy. Nie śpijcie, nie próżnujcie, nie leńcie się . Bóg leniwym nie pomaga.

Łącznie czytano 114 razy, Dzisiaj czytano 1 razy

Udostępniam na: