Wtorek-21.X.2009

“Tak jak padający na ziemię deszcz daje roślinom właściwe im cechy:
słodycz słodkim, twardość twardym, podobnie łaska, która wchodzi do
serc wierzących
nie zmienia się i daje im cnotę siły”.

św. Marek Asceta

 Dzisiejsza noc była nie ciekawa. Zuzia do ok. 200 w nocy nie spała i dusiła się z powodu kaszlu i wydzieliny. Temperatura i te sprawy. Oczywiście cały czas przyjmuje Alveo. Bardzo dobrze po nim się czuje a gorączka ustępuje prawie natychmiast. Jakoś przenocowaliśmy nockę. Raczej przebyliśmy, przemęczyliśmy się.
 Rano wstała ok godz. 1100 . Wstała z kaszlem, płaczem i długo nie można jej było uspokoić. Potem jakoś doszła do siebie. Wzięła dymka. Zadzwoniliśmy do Pani dr.Dmeńskiej z CZD w W-wie i ustaliliśmy, że nie ma na co czekać. Tzreba dać antybiotyk. Wiedziałem tak naprawdę o tym od samego początku. Kilka dni wcześniej rozpoznawaliśmy już zbliżającą się wielkimi krokami infekcję po rodzaju kaszlu. My rodzice mukolinków potrafimy wiele rzeczy. Wiele widzimy i dużo więcej możemy przewidzieć, powiedzieć niż inni. Pojechałem do doktor rodzinnej i poprosiłem o wypisanie Augmentinu ES. Tak ustaliliśmy z Panią dr. Dmeńską. Rodzinna nie robiła żadnych problemów. Zuzia dzisiaj dostała już 2 dawki. Teraz śpi i modlimy się o spokojną nockę. Wiemy z praktyki, że bez antybiotyku nie poradziła by sobie i my pewnie też. Tak samo było w czerwcu. Myślę, że to i tak dobrze, że ostatni antybiotyk był w czerwcu.
 Dzisiaj odezwała się do mnie na skype , nowa mama. Ma 5-cio letnią córeczkę, której wykryto muko w lutym tego roku. Pamiętam siebie jak to było gdy my wszystkiego się uczyliśmy i szukaliśmy przyjaznych ludzi. Będzie dobrze. Pomożemy jej.
 Nosze się z zamiarem założenia swojej własnej fundacji dla chorych dzieci z muko. Proszę wszystkich, którzy czytają naszą stronę o śmiałe wyrażenie opinii na ten temat.
 Kontemplując św. Marka Ascetę zauważmy, że tak jak w przyrodzie nie ma tak, że przez 24 h na dobę świeci słońce, które z pewnością wypaliłoby wszystko. Tak i u nas ludzi musi być deszcz, śnieg, grad, wiatr, słońce, ciemność, światło- po to byśmy żyli a nie wypalili się. Są mądralińscy, którzy nie wiedzą co to znaczy krzyż, cierpienie, a wszystkim dookoła wmawiają, że to oni mają rację, że to oni wiedzą najlepiej, nie widząc tych którzy przez cały czas doświadczają tej sprzyjającej nam aury Łaski Bożej, która spływa na nas poprzez doświadczenie krzyża. Amen.

Łącznie czytano 153 razy, Dzisiaj czytano 1 razy

Udostępniam na: